Znajdź swój mleczny złoty środek, czyli kp po mojemu

Ha! Dzisiaj po ponad 25-ciu miesiącach mogę dać sekundę satysfakcji zagorzałym przeciwnikom długiego karmienia piersią, bo na moje oko w wypełnieniu mojego stanika pokazuje się coś na kształt wody… Ale już studzę Wasz zapał do „miałem rację” – po prostu już ponad dwa tygodnie nie karmię Zu. Tak. Nasza cycowa przygoda się definitywnie zakończyła i stąd ten dzisiejszy post.

droga mleczna, karmienie piersią.

Laktacyjnym specem nie jestem, nie skończyłam odpowiednich tematycznych szkół czy kursów. Ba! Nawet nie byłam na szkole rodzenia, ale uważam, że po 25-ciu miesiącach karmienia jakieś tam pojęcie mam i śmiem uważać, że w pewnych momentach nawet więcej, niż tzw. teoretycy. Nasuwa mi się również kilka spostrzeżeń i wniosków dotyczących różnych sfer kp.

Continue Reading

1,834 total views, 1 views today

Mamy bądźcie sobą!


03wzd

Dzisiaj gdzieś na fejsie mignął mi tytuł i kawałek jednego postu jednej z blogerek parentingowych, które obserwuje. Zarejestrowałam tyle, że chciałaby czasem zamknąć się gdzieś gdzie jej nikt nie znajdzie, żeby trochę odpocząć… Z kontekstu tych kilku zdań wywnioskowałam, że nie jest z siebie dumna, a wręcz napisała coś w stylu, że przez to jest złą matką. Nie wiem jakie było rozwinięcie dalej w poście, bo niestety coś gdzieś mi się kliknęło i popłynęło dalej i do teraz znaleźć nie mogę. Niemniej jednak kolejny raz utwierdziło mnie to, że my, mamy powinnyśmy żyć w przekonaniu, że nie wypada użalać się nad sobą i narzekać. No, ale jak już napisałam w swoim pierwszym poście >klik<, zostanie rodzicem to czas, kiedy większość z nas, mam, na prawdę dostaje od życia porządnego kopniaka. Więc, czy na prawdę powinnyśmy się wstydzić tego, że nam czasem źle?

Continue Reading

2,429 total views, 3 views today