Ta chwila…

boże narodzenie, wigilia, Święta, aniołek
Jest wieczór wigilijny. Przyjeżdżamy na otuloną w śniegu wieś.  Pod domem babci stoją już samochody rodzinki. Jest tak cicho, że słychać śnieg skrzypiący pod stopami. W domu wszyscy witają się z uśmiechem. Na środku pokoju stoi stół, który zawsze na wyjątkowe okazje powiększa jakoś magicznie swoje rozmiary do tego stopnia, że wszyscy się mieszczą, a jest nas nie mało. Dań wigilijnych nie liczę. Najważniejsze, żeby był barszcz z uszkami.

Continue Reading

1,783 total views, 1 views today